Moja Afryka – zapiski z podróży
Zimbabwe

9 pieszo    Siedzieliśmy z przyjaciółmi w ogrodzie i rozmawialiśmy o planach wakacyjnych. Każdy miał inny pomysł. I nagle Ania rzuciła hasło - a może do Zimbabwe?
Zimbabwe? Czemu nie. Tam nas jeszcze nie było. Mieszkamy przecież w RPA i zmontowanie takiej wyprawy nie nastręcza zbyt dużo kłopotu. Wystarczy zebrać wiadomości, kupić jedzenie, zgromadzić sprzęt biwakowy i najważniejsze - zaopatrzyć się w lekarstwa na malarię. Co z resztą, zobaczymy na miejscu. Jakoś to będzie.

Kliknij => Zimbabwe

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Joomla Template - by Joomlage.com