Do przyjaciela

      A gdyby ktoś ci powiedział, że możesz cofnąć czas, co byś zrobił? Jest pewnie wiele rzeczy, których żałujesz. Tych, których nie zrobiłeś, albo właśnie zrobiłeś, a nie powinieneś był…Czy gdyby ktoś wynalazł eliksir na powrót do lat młodzieńczych, zrobiłbyś wszystko, żeby go zdobyć? Powiedz, bo jestem bardzo ciekawa, czy jesteś szczęśliwy w swoim życiu. Wiesz, pewnie w innym życiu nie spotkalibyśmy się, albo nie zaprzyjaźnili, bylibyśmy przecież innymi ludźmi . Niekoniecznie lepszymi, ale nasze losy potoczyłyby się inaczej. Czy chciałbyś mieć inną rodzinę, zawód, przyjaciół? A może ty zadowolony jesteś z tego, czym los po drodze cię obdarował…

Może uważasz, że to najlepsze, co cię w życiu spotkało i na nic właściwie nie miałeś wpływu? Zawsze byłeś trochę fatalistą. Powtarzałeś mi wiele razy, że trzeba cierpliwie znosić, co życie przyniesie i robić swoje. No, oczywiście, to było takie racjonalne! Nawet kiedyś mi się to podobało. Przecież wiele razy łapałeś mnie za rękę, kiedy wisiałam nad urwiskiem. Moje wybryki jakoś cię nie zniechęcały. Ratowałeś i ratowałeś, a ja się złościłam, że nie pozwalasz dokonywać własnych wyborów. Teraz wiem, że nic dobrego by z nich nie wynikło. Ale przecież żałuję, że nie spróbowałam. Moje bunty i nieposkromiona wyobraźnia poszły w gwizdek. Gdybym tylko mogła cofnąć czas. Nie, nie myśl, że nie jestem szczęśliwa. Mam cudowną rodzinę, dobrego męża, zdrowe i mądre dzieci, mnóstwo przygód po drodze i zdrowie raczej dopisuje. A mimo wszystko jest kilka poletek, które obsiałabym innym ziarnem. Takim, które wydało by dużo obfitsze plony. Wiesz, myślę, że teraz byłabym mądrzejsza. Nie mam wielu talentów, ale te którymi los mnie obdarzył, niestrudzenie bym pielęgnowała. Gdybym cofnęła czas, byłabym bardzo pracowita. Pytasz, po co? No właśnie o to chodzi, żeby być w czymś dobrym, takim naprawdę dobrym. Najlepszym. Mogłabym malować najcudowniejsze na świecie obrazy, albo pisać najpiękniejsze książki. Mogłabym też szyć najwspanialsze buty, nie ma znaczenia. Talent i pracowitość zawiodłyby mnie na najwyższe podium. Chociaż… byłoby trochę żal, że nie ma się już z kim ścigać. To może jednak nie najlepsza, ale jednak bardzo dobra. To bym zmieniła. Śmiejesz się, że to może i lepiej, że taki eliksir nie istnieje. A gdybym ci powiedziała, że istnieje i ze jestem w jego posiadaniu? Nie uwierzył byś. To musisz jeszcze troszeczkę poczekać. To życie, które teraz wiedziemy jest naprawdę w porządku. Nawet mi się podoba. Ale jak tylko lata dadzą o sobie znać, zaczniemy się starzeć w mało wdzięczny sposób, walniemy sobie po kielichu. Swoją drogą ciekawe, jak wykorzystamy tę drugą szansę. Bądź dobrej myśli, i koniecznie rób plany.
Ściskam i póki co dbaj o siebie.

Ania Okrzesik

Joomla Template - by Joomlage.com