Ania Marek poleca

zastan w domuSpektakl Teatru TRWarszawa, udostępniony w internecie w ramach projektu „Zostań w domu nie wychodź z teatru”.

Tekst : Dorota Masłowska
Reżyseria : Grzegorz Jarzyna

Rapowany reportaż mówiony językiem ulicy, slumsów, blokowisk, językiem, który objął już cały świat.
Inni ludzie – oni. Prymitywni, jednowymiarowi i ci z czynszówek i ci z apartamentowców. Nie mam dla nich czasu, chcę go dla siebie.
Ale oni też. Są spragnieni uwagi, akceptacji, miłości, chociażby dotyku. A przecież są tacy bezmyślni, chropowaci, wulgarni.
Skąd biorą się ich i moje gesty obronne? To udręka bycia nikim? Skąd zgoda na powierzchowność doznań i cały ten blichtr, który otacza nas i więzi? Tandeta, to słowo degraduje tylko przedmioty. A my? Plastikowe postacie w ciągłym lęku boimy się myśleć, boimy się czuć.
W tle bohaterskie miasto Warszawa i jego martyrologia zamieniona w patriotyczny kicz.
Spektakl wciąga, męczy, brakuje mi tchu, a jednak wspaniale wyraża tekst. Jego zwyczajność. Ciągłą ruchliwość, zmienność planów. Telebimy, jak drzwi pozwalają wbiec za bohaterami w ich świat. Rozumiemy gorączkowość, bo i nas tempo oszałamia. Już nie dajemy rady. Słowa toczą się jak kopana piłka. Narzucają bit.
Spektakl obejrzałam 05 kwietnia i cały czas towarzyszyła mi myśl, czy to będzie podzwonne?

Ania Marek

Basia Waksmańska poleca :

WaksTylko koniec świata

Spektakl Teatru Ludowego. Scena Po Ratuszem
Sztuka Jean-Luca-Lagarc'a Juste la fin du monde
Reżyseria i tłumaczenie: Ewa Rucińska
Film na podstawie tej sztuki w reżyserii Xaviera Dolana zdobył Grand Prix w Cannes w roku 1916

Historia jednego dnia w zamkniętej przestrzeni salonu.
Spotkanie rodzinne rozpisane na pięć osób: ekscentryczna matka, roztrzepana nastoletnia córka, synowa - uosobienie subtelności i dwóch braci.
Młodszy 34-letni brat, pisarz po dwunastu latach nieobecności wrócił do rodzinnego domu, a właściwie wpadł na chwilę, żeby się pożegnać, gdyż sam żegnał się z życiem. Przez lata nieobecności ograniczał się tylko do wysyłania tandetnych pocztówek.
Nie wyjawia jednak po co wrócił, nie tłumaczy swojej nieobecności; szybko decyduje o odwrocie.
Atmosfera przy stole jest duszna. Nie ma porozumienia. Są tylko pretensje, zarzuty jak kule armatnie, skrajne emocje biorące górę.
Nie wszystko jest powiedziane. Nie wszystko zrozumiane. Są tylko wykrzyczane emocje oraz solidny ładunek goryczy. I refleksja ...

 

Ania Marek poleca:
SimonaSimona gdzie jesteś?

Autor : Tomasz Cymerman
Reżyser: Tomasz Cymerman
Scenografia: Kornelia Dzikowska
Obsada : Lidia Bogaczówna, Agata Grobel, Elżbieta Karkoszka, Marta Waldera

Cztery kobiety na scenie, a nad nimi trójca Kossaków. Trzech apologetów polskiego maczyzmu, sławiących mężczyzn, jak malowanie, na koniach, w czakach, mundurach, z szablą przy boku, z karabinem i dwururką. W bitwach, potyczkach i na polowaniach.
Są jedynymi kontynuatorkami rodu i muszą, nie, - chcą temu sprostać. Z różnych powodów, na wiele sposobów.

Ania Marek poleca:

kosmos1„Kosmos” według Witolda Gombrowicza
Reżyseria : Krzysztof Garbaczewski
Adaptacja : Krzysztof Garbaczewski
Scenografia : Aleksandra Wasilkowska
Scena Kameralna
Ul. Starowiślna 21

Czy tylko śniąc widzimy, tak ostro tak jasno, brak sensu i logiki we wszechświecie ?

Tym gwiezdnym, bezpańskim, porażającym nas nieskończonością czarnej głębi. Ale i tym codziennym z jego nudną powtarzalnością rytuałów. Tkwimy w nim jak w czajniku z poranną herbatą. Zagubieni, bezradni, szukamy przyczyn następujących po sobie zdarzeń. Planu. Wmawiamy sobie , że istnieje, chcemy rzeczywistość do tego przymusić. Wszystko, byle nie przypadek, byle życie i śmierć miały sens.
My widzowie grzęźniemy w tym śnie. Poddajemy się, następującym po sobie w powolnym ruchu obrotowej sceny, światom i ich logice. Zauroczeni niezwykłą spójnością tekstu i scenografią. To dzięki temu podążamy za słowem jak somnambulicy.

witkacyCo się działo w Teatrze Witkacego w Zakopanem, czyli
"Metafizyka dwugłowego cielęcia"

"(...) Jesteśmy twórcami nowego zakonu metafizycznych, (...) samodręczycieli, wypinających swe dusze w absolutną nicość istnienia. Otwierało się przed nami cudowne życie. Ale... koniec. Nie ma nic."

                                                  St. I. Witkiewicz

Pierwsze skojarzenie, jakie nasuwa się po obejrzeniu spektaklu, to przerost formy nad treścią, lecz w najlepszym tego słowa znaczeniu.

 WCZORAJ / 10 LAT / CAŁE ŻYCIE.

LUDOWYulotka                

   W amatorskim przedstawieniu w Teatrze Ludowym wzięły udział trzy Sagowiczki :  Basia, Ewa i Roma

Swoją obecnością na widowni zaszczyciły nas: nasza Jadzia Zgorzelska i Jadzia Jamińska z równoległego klubu SAGA.

Scenariusz i reżyseria przedstawienia :  Maciej Namysło
Fotografie :  Magdalena Sztandara !


Poniżej kilka zdjęć :


- z próby generalnej
gener

LeniTeatr Śląski - Szyb Wilson

Leni Riefenstahl. Epizody niepamięci
Reżyseria: Ewelina Marciniak
Tekst: Iga Gańczarczyk i Łukasz Wojtysko
Scenografia, kostiumy i reżyseria światła: Katarzyna Borkowska


Teatr to tekst. Słowo wypowiedziane na scenie, celnie trafia w nas i uruchamia w głowie ciąg skojarzeń. Łączy obrazy w historię.

Tutaj ginęło zanim dotarło – wymamrotane przez maski. Nie miało zresztą siły - sprowadzone do zwierzeń kobiet z kręgów władzy.
Zostały obrazy młodych ciał, ich mocy i seksualnej potencji. Tak stara Leni podbija Afrykę.
A dalej ? Staruszka w pikowanym kwiecistym szlafroku serwuje popołudniową herbatkę swoim gościom - karykaturalnym upiorom.
Uwaga! To przecież Hitler i Goebbels, to oni stworzyli nowe świata sny. Ale moc ich wizji najdobitniej wyraża solówka Leni na perkusji. Jej pomysł na uwiedzenie tłumów.
Zamysłem reżyserki było osądzenie pamięci Riefenstahl, jej amnezji, czy może amnezji Europy? Przeprowadza proces pośród stosów filmowej taśmy, z blednącymi na ekranach kadrami kuszących i prężnych ciał. Ale czemu jest to magazyn staroci ?
Przecież Leni sposób pokazywania i zakłamywania świata dzisiaj tryumfuje. Napędza koło zamachowe historii.

podopieczniAnia Marek o spektaklu "Podopieczni"
                             według sztuki  Elfride Jelinek

Reżyseria i adaptacja : Paweł Miśkiewicz

Scenografia : Barbara Hanicka

Muzyka : Rafał Mazur

Teatr Stary im. Heleny Modrzejewskiej, Kraków


Nie siedź w domu. Nie gnuśniej. Obejrzyj sztukę „Podopieczni” Elfride Jelinek. Poddaj próbie swoje człowieczeństwo. Bacznie obserwuj swoje uczucia i każde drgnienie serca. Bądź ze sobą szczery. Zastanów się. Czy jesteś przerażony kiedy do brzegu dobijają łodzie uciekinierów ? Są dla ciebie tłumem, który stanowi zagrożenie. Nie widzisz osób i twarzy, a ludzką masę; rozpaczliwie wymachującą rękami i krzyczącą w języku, którego nie rozumiesz.

Czy jesteś wściekły kiedy żądają ratunku, podtykając ci pod nos swoje nieszczęście? Kiedy w desperacji i odruchu dumy, niszczą i odrzucają rzeczy którą dla nich przygotowałeś, bo nie ma wśród nich twojego współczucia i zrozumienia?  Kiedy nie są łagodni i potulni i potrafią kpić ze stereotypów na swój temat, wyśmiewać twoje mity i twojego Boga. Czy słyszysz mimo to ich ciche wołanie please !!! Czy jedynie mocno wyartykułowane „chcemy” ?  Ty też im nie pozwolisz wyjść na ląd. Odrzuceni, odpłyną.

Ale nie przejmuj się. Oni, kiedy tutaj już są, jak ci dwaj na plaży, tak samo jak ty spętani obawami i lękami i popełnią ten sam grzech zaniechania. Nie popłyną na ratunek tonącemu, chociaż mają dużo mniej do stracenia.

Scenografia, ruch sceniczny i dźwięki pogłębiają dezintegrację, wręcz fizyczne uczucie zagrożenia.  Tkwimy w środku, atakowani przez zbiorowość która napiera. Sumienie odezwie się w nas potem.

                                                                                                                         Anna Marek

Obsada:
 Iwona Budner,   Aldona Grochal,   Ewa Kaim,  Urszula Kiebzak,   Ewa Kolasińska,
 Katarzyna Krzanowska,  Marta Nieradkiewicz,  Jaśmina Polak,   Marta Ścisłowicz,
 Bartosz Bielenia,  Szymon Czacki,  Roman Gancarczyk,  Krzysztof Globisz,  Zygmunt Józefczak,
 Zbigniew W. Kaleta,  Patryk Kulik (PWST),   Jan Peszek,   Krzysztof Zawadzki

Joomla Template - by Joomlage.com