kawkaKawa

Okazuje się, że kawa – jako konkret – pojawia się w życiu codziennym nader często. Dołącza do kawy herbata, ale to raczej jako bliska kuzynka, a nie siostra. Tak więc można przytoczyć wiele przykładów nieodzowności kawy: kawa jako ratunek, przyjemność, interes i co tam jeszcze.

Matka wpada do domu po ciężkim dniu:
- Błagam, zróbcie mi kawy! I śmieje się: cukier krzepi, kawa lepiej.
A na to kuzynka:
- Kawa i kawa – wolę herbatę.


Ojciec:
- Rano mój dziadek kazał sobie przynosić kawę z kieliszkiem koniaku. Służąca bardzo tego pilnowała.
Syneczek:
- Śmieszni ludzie – Doktor Kawa i pomaga…
Przyszła ciocia:
- A co Wy tak siedzicie, rodzino. Wyobraźcie sobie, napluł mi do kawy, ten łobuz.
Synek:
- Ciocia jak zwykle przesadza. Ale zmartwienia nie ma: morze kawy w tym domu.
Ojciec:
- Wychodzę, mam dość. Przysiądę gdzieś, może napiję się kawy?
I już na ulicy spotyka znajomego.
- Stary, mam interes, chodź gdzieś na kawę, pogadamy.
I tak to się kręci.

Basia Ziębicka

Joomla Template - by Joomlage.com