Czar wspomnień
Lato 1963 roku

Choć to dopiero dwa tygodnie po Wszystkich Świętych - czas sprzyjający wspomnieniom - mam nadzieję, że uczestnicy tej imprezy wszyscy żyją.
Zdjęcie zostało wykonane latem 1963 roku. Jestem z mamą na wakacjach nad morzem. Gołym okiem widać wczesnokomunistyczną unifikację; obydwie panie mają takie same okulary słoneczne - tzw. "kocie oczy". Ostatni krzyk mody w owym czasie. A ten "aniołek" kręcący nogą w piasku przy pomocy patyka; starannie uczesana dziewczynka siedząca grzecznie koło mamy, to ja. Iza1

Nikt by nie podejrzewał, że za parę dni na wczasowym kinderbalu zmieni się w lwicę salonową.
Wbiega na salę, błyskawicznie ocenia sytuację i podchodzi do wybranego tancerza - Wojtka, zagarniając go w objęcia. Wojtek przystojny, jest OK. Po powrocie z wczasów mama opowie tacie: "Przedsiębiorcza Iza zawsze umie sobie w życiu poradzić. Weszła na salę, wypatrzyła chłopca i bawiła się z nim całą imprezę".
Mam wówczas sześć lat; Wojtek o rok starszy. Szukamy stolika i przysiadamy się do kilkuletniej, młodszej od nas dziewczynki. I właśnie ta mała dama w czasie balu da niezły popis aktorstwa. Wyjdzie na scenę i zaśpiewa piosenkę: "Dla kogo te podwiązki? To dla kochasia, który odszedł w <sinę> dal". Jesteśmy tak zajęci zabawą, że nie zauważamy, jak nasi rodzice i opiekunowie pokładają się ze śmiechu. Iza3
Nadchodzi fotograf. Sposobię się do zdjęcia tak intensywnie, że wychodzi to, co wychodzi. Jedno z najśmieszniejszych zdjęć z moich szczenięcych lat. To potwierdza fakt, jak małe dziewczynki, od wczesnego dzieciństwa, dbają o swój wizerunek.Iza2
Z Wojtkiem wiąże się jeszcze jedna opowieść, której wysłuchała moja mama. Dziecko mówi: "Proszę pani, mój tata powiedział, że idzie do fryzjerki. Poszedłem za nim, a jego tam nie ma. Myślałem, że mi oczy zardzewiały". Chłopiec przyjechał na wczasy tylko z ojcem, któremu w głowie było przede wszystkim damskie towarzystwo. Syna podrzucał regularnie opiekuńczym wczasowiczom, a sam znikał. Za to Wojtek miał bardzo dużo wolnego czasu, który mógł poświęcać koleżankom.

Izabella Bociańska

 

 

Joomla Template - by Joomlage.com