zamoscMoje fascynacje – Zamość
Maj 2017 r.
Część druga

   Wyremontowane podziemia Ratusza snują opowieść o smutnych losach więźniów caratu. Najsłynniejszy z nich to Walerian Łukasiński osobisty więzień cara, w carskich więzieniach przesiedział 46 lat w tym kilka w zamojskim tracąc wzrok w ciemnych mokrych kazamatach. Mimo kilkakrotnych ułaskawień nigdy nie wyszedł na wolność. Historia jednostki przez którą można opowiedzieć historię państwa, miasta, społeczeństwa. W Muzeum w dawnych kamienicach ormiańskich zdeponowana historia miasta i regionu. Najważniejszy dokument – przywilej lokacyjny miasta z 1580 r wydany przez kanclerza Jana Zamojskiego za zgodą Senatu i Sejmu Najjaśniejszej Rzeczpospolitej.

walerian Makieta ilustruje założenie urbanistyczne i architektoniczne. Przyglądam się placom, ulicom, ratuszowi, kościołom, pałacowi, fortyfikacji. Wielkie portrety Zamojskich milczą patrząc na zwiedzających. Przed znieruchomiałymi oczami rozciąga się ich dziedzictwo. Może nocą w ciszy pochylą się nad makietą , spoglądną przez okna muzeum na rynek. Na pewno rozpiera ich , że miasto żyje, rozwija się, budząc podziw wśród mieszkańców jak i turystów. Bogate portale kamienne okien i drzwi, mozaiki podłóg, polichromie, kobierce i drewniane sufity przyciągają wzrok. W salach zrekonstruowane wyposażenie mieszczańskie i Rejtanziemiańskie, historia regionu, okolicznych wsi, wykopaliska archeologiczne, eksponaty z bursztynu. Czasowa wystawa z KUL-u, Wzruszają Madonny średniowieczne uwiecznione w drewnie. Malarstwo świeckie i sakralne. XVIII, XIX i XX wieczne dzieła. Wielkosztalugowe malarstwo przyciąga wzrok. Skąd się tutaj wziął „Rejtan” Matejki? Smutny akcent w zbiorach. Przypomina upadek kraju, upadek ludzi, bezradność i podłość, cynizm frymarczenia losem państwa i narodu przez elity. Szkło, porcelana. Zbiory pochodzą od licznych darczyńców.
Budując miasto wykorzystano atuty suchego podłoża na niewielkiej powierzchni, na której postawiono stare miasto, otoczonego z dwóch stron bagnami, utrudniającymi dotarcie i sforsowanie jego bram. Otoczone fortecą nie do zdobycia, jak pokazała przyszłość. Stale unowocześniane fortyfikacje miasta w połączeniu z umiejętnością kierujących obroną, odwagą i lojalnością Zamojskich i pozostałych mieszkańców względem Rzeczpospolitej sprawiły, że miasto nigdy nie zostało zdobyte przez wrogów, ani postępem ani fortelem. Nigdy też nie zdradziło. Jako jedyne z miast obok Częstochowy, nie poddało się ni Szwedom w czasie potopu w 1656 r, ni Kozakom i Tatarom w czasie powstania Chmielnickiego w 1648 r. W czasach wojen napoleońskich broniło Księstwo Warszawskie. Jako ostania z twierdz skapitulowało przed Rosją honorowo po ośmiomiesięcznym oblężeniu. Miasto dumne, umiejące walczyć i zwyciężać i z godnością przegrywać gdy nie było szans na dalszą obronę. Sprzyjało mu szczęście przez dwa stulecia tak jak i Rzeczpospolitej. Później podzieliło jej los, stając się łupem dwóch zaborców, którzy zdarli z niego wielkość materialną, duchową i intelektualną. Ogołocono go ze śladów wielkości i tożsamości rodowej i państwowej, burząc obiekty, zamykając je, karląc, likwidując, zamieniając na koszary. Pamięć o jego wielkości miała zniknąć.

 

zamosc 1 2

 

Zamosc5

 Nadszaniec wchodzący w skład fortyfikacji miasta


     Dziś odrestaurowane fortyfikacje, arsenał, prochownia, baszty, siedem bram i nadszaniec przywołują skomplikowaną historię twierdzy wykorzystaną też przez zaborców do obrony jak i więzienia niepokornych Polaków. Pysznią się w czerwieni cegieł i bieli tynków militaria muzealne. Z góry przez przeszklone płyt ciągnące się wzdłuż chodnika widać eksponaty . W pamięci sprzed kilku lat, barwne grupy rekonstrukcyjne toczące między sobą boje przywołujące oblężenie Zamościa przez wojska Karola Gustawa X. króla szwedzkiego, zapełniały miasto. Huk artylerii zmieszany z hukiem muszkietów niósł się po murach i podworcach. Nie kłaniał się Szwedom barwny Sobiepan Zamojski kierujący jego obroną, wierny królowi. Nie uznając niczyjej władzy zachował się lojalnie wobec władcy Jana Kazimierza. Inaczej niż współczesne mu elity. Nie namawiał do najazdu, nie kolaborował z najeźdźcą jak sprzyjający im środowiska Braci Polskich, możnowładców pozostających z w opozycji do władcy. Jako jedyny nie otworzył bram. A na próbę przekupstwa przez Szwedów, III Ordynat Jan Zamojski wnuk założyciela zakpił z króla szwedzkiego: „ofiarowując mu województwo lubelskie - Jan Zamoyski – za podszeptem Zagłoby, – proponuje w zamian Karolowi Gustawowi Niderlandy! Tak jak o przekazał H. Sienkiewicz. Odwaga, rozum, sobiepaństwo, wierność i koncept sprzęgły się ze sobą we właściwych proporcjach. Zamość nie został splądrowany jak inne miasta, twierdza się ostała, nie zapłacono żołdu, nie doznała upokorzeń.
katedra1Kolegiata św. Tomasza ufundowana przez syna ordynata Tomasza Zamojskiego – odrestaurowana, podniesiona do pierwotnej wielkości, oddycha pełną piersią. Jedna z najpiękniejszych świątyń renesansowych w Polsce. Jasna fasada, gzymsy, kolumny, kaplice, sztukaterie, malarstwo i rzeźby, wystrój - pełna harmonia wnętrza. katedra2W bocznej kaplicy ordynatów płyta nagrobna twórcy miasta z inskrypcjami i fundatora. Płyta Szymona Szymonowicza przypomina o poecie i jego związkach z Akademią Zamojską.
Akademia Zamojska - prywatna szkoła mająca kształcić światłych obywateli do uczestnictwa w życiu publicznym kraju - duma Jana Zamojskiego założona w 1584 r. Po dwustu latach funkcjonowania zlikwidowana przez Austriaków w 1784 r. w ramach swoiście pojmowanego Oświecenia Józefińskiego. Ale słowa ordynata pozostają aktualne: „takie są Rzeczpospolite jakie ich młodzieży chowanie ”. Szymon Szymonowicz profesor Akademii, renesansowy autor sielanek pomagał Ordynatowi Zamojskiemu w jej założeniu. Sielanki - ale jak gorzko brzmią słowa chłopek odrabiających pańszczyznę burząc mit o sielskości życia chłopów na wsi. Biała elewacja bryły odarta z wszelkich dekoracji - brak attyki, portali, gzymsów obwarowań kamiennych. Tylko kamienny portal drzwiowy i czworokątna bryła przypomina o bogatej historii. Rysuje się przyszłość - Ministerstwo Kultury podpisało już umowę z miastem na remont budynku. Czy budynek odzyska tylko pierwotny wygląd – jako Muzeum ze zdeponowaną bogatą przeszłością Akademii, czy będzie promieniował myślą cywilizacyjną nawiązując do swoich korzeni ?
Kościół Franciszkanów fundacja Tomasza Zamojskiego obniżony przez Rosjan o dwie kondygnacje z których ściągnięte dekoracje wbito w ziemię i rozkradziono zrywa się do remontu. Cóż z tego że zburzono sprowadzonym tam Franciszkanom zabudowania klasztorne i rozwiązano Zakon. Miasto żyje .

 

francz stare 888x1024

Jeden z  najpiękniejszych  kościołów renesansowych z którego zdarto dekoracje i obniżono o dwie kondygnacje 

  

Zamosc4

 Kościół Franciszkański fundacja syna Hetmana Tomasza Zamojskiego, widok obecny 

 

     Przed pałacem konny posąg Zamojskiego. Cieszy się, smuci? Dużo zrobiono choć tyle jeszcze do zrobienia by przywrócić pierwotny wygląd miastu i twierdzy stworzonej determinacją myśli i woli. Pałac obniżony przez Rosjan o dwa piętra. Nie uświadczy na nim żadnych odznak powagi, bogactwa, dostojeństwa, historii. Brak polichromii, gzymsów, portali, rzeźb. Znikła attyka. Smutny, pobielony, zamknięty w sobie. Milczy. Nie można nic wyczytać z płaskiej elewacji. Gdzie zdarte odznaki bogatej przeszłości rodu Zamojskich i całej Rzeczpospolitej której powagę uosabiał. Wielkość jest zapisana w starych planach, sztychach i pamięci. Dziś to siedziba Sądów i mieszkania prywatne. Czy kiedyś doczeka się restauracji by jaśnieć jak pozostałe wielkie budowle renesansowego miasta. Czy będzie znów głową w której rodzić się będą wielkie zamierzenia jak w przeszłości.

 

Zamosc2

Posąg konny Jana  Zamojskiego  na tle pałacu pierwszej budowli  Zamościa, w którym  mieszczą się  sądy  i mieszkania prywatne

Wieczór deszczowy, chłodny. Uśmiechają się witryny kawiarni „ Bohema’’ . Kusi ciepłem wnętrze zamknięte w grubych murach kamienicy pamiętającej może czasy pierwszego ordynata. Ciepło lampy, gorąca herbata. Uporządkować obrazy, dźwięki miasta. Jest coraz piękniejsze. Wrócić tu jeszcze, cieszyć się życiem i urodą w nim zaklętą.

 

Joomla Template - by Joomlage.com