Magia

Magia czai się w chwilach i postrzeganiu miejsc, zdarzeń, słów.....
Od nas zależy czy nas dopadnie i pozwoli nam w niej trwać....
Doświadczamy jej, gdy potrafimy dostrzec nawet w pozornie neutralnej chwili to coś, co się skrzy i urzeka.....
I poddać się jej... Magia jest w chwili.... Chwila jest ulotna...Chwilo jesteś piękna trwaj!. Na nic to.....ulatuje ona.....
Ale taki prestidigitator swoją demonstrowaną magię przygotowuje, poprawia, cyzeluje dla efektu.
Nic mu nie ulatuje. Magia ściśle kontrolowana. Chociaż robi wrażenie niejednokrotnie. Nawet niekoniecznie jakieś Coperfildy to są, chociaż się zdarzają w przestrzeni publicznej, że wymienię, no...niekoniecznie....


Nawet coś reżyserowane domowym sposobem i prezentowane w telewizji śniadaniowej:  jest magik, magikowa i córeczka aspirująca. Więc:  magik bierze 10 zł, składa w kostkę, potem znowu w kostkę, następnie także samo w kostkę, końca nie widać....Po czym  rozkłada wzmiankowaną kostkę i tak!!!czary, mary i jest 200 zł. No!!!
Wkłada banknot do szuflady komódki, potrząsa, potrząsa, tak, tak!!!otwiera.........i szuflada pełna kasy!!!!!
Rozmnożyła się szybciej niż przysłowiowe króliki.....
To też magia, chociaż nie ma nic z magii.......
Trend tylko obiecujący jest.......
Więc?
Prestidigitatorstwo pod strzechy!!!!

Barbara Waksmańska 

Joomla Template - by Joomlage.com