Pieniądze


      Powojenne zmiany zburzyły stabilne życie rodziny. Przed całkowitą parcelacją udało się uchronić jednak część majątku. Z myślą o przyszłej edukacji dzieci rodzina przeniosła się do Krakowa, gdzie ojciec kupił kamienicę. Po wykorzystaniu wszystkich kontaktów zdobył słabo płatne urzędnicze stanowisko, ale czynsze z kamienicznych lokali miały zabezpieczyć byt. Wkrótce okazało się, że zyski były iluzoryczne, nawet nie pokrywały kosztów napraw, opłat, administracji. Kondycja finansowa pogarszała się, wysprzedawano wszystko, co przedstawiało jakąś wartość. Wydatki rosły, bo dzieci studiowały i z dużym samozaparciem zdobywały coraz wyższe kompetencje, a później także zarobki. Wreszcie stał się cud: nowa zmiana ustrojowa pozwoliła na odzyskanie własności lokali. Teraz dzieci mogły zasiedlić zwolnione mieszkania, gdy kilku lokatorów wyprowadziło się do własnych domów.

Seks

Z ostatniej chwili: gdy Jerzy Owsiak zalecił posłance Pawłowicz terapię seksem znany publicysta określił seks jako jeden z najwspanialszych wynalazków. Czy to rzeczywiście wynalazek, czy fizjologia i natura? Wynalazkami można by nazwać konstatacje odnośnie pozycji umożliwiających tzw. dobry seks, czy znajdowanie gadżetów maksymalizujących doznania seksualne. Obecnie dyskusje i analizy zachowań seksualno-erotycznych zalewają media, poradniki, internet i są wprost nie do ogarnięcia.

Popęd seksualny to potężna siła, dająca ogromny zakres emocji i przeżyć-od cielesnych do duchowych. Bywa niszcząca, gdy prowadzi do przemocy, gwałtu, handlu ludźmi, ciężkich chorób,niechcianych ciąż. To ekstremy, bo warto się starać o dobry seks, ale niekoniecznie korzystając z wynalezionych zasad i reguł. Każdy układ partnerski jest inny i precyzyjne wskazówki na ogół nie mają sensu. Ważna jest wzajemna atrakcyjność, wyobraźnia, brak zahamowań i skłonność do rozmowy na temat wzajemnych oczekiwań.

bertmanWakacyjna miłość

Świetna dziewczyna - atrakcyjna, lubiana, wszechstronnie uzdolniona. Aktywność na lekcjach wystarczyła jej, żeby mieć świadectwa z paskiem. Poświęcanie niewielkiej ilości czasu na domową naukę pozwalało jej na zajęcia sportowe i namiętne czytanie. Najbardziej rozbudzały wyobraźnię miłosne zawirowania i sylwetki idealnych kochanków takich jak Orfeusz, Abelard, Tristan, Romeo. Gdy miała 6 lat "odszedł do słońca" jej ojciec, który był wspominany jako absolutnie idealny kochanek i mąż. Czytała jego listy do matki, tęskniła i marzyła o takiej miłości. Nie rozmieniała się na drobne, nie umawiała się na randki, prywatki, nie flirtowała. Wierzyła, że kiedyś pojawi się ten jedyny, najważniejszy.

DSC02655Mój rajski ogród 



Każdy ogród może być rajski, nieść piękno i miłość do przyrody, wzbudzać przyjazne uczucia i inne stany psychiczne. 

Rajski ogród opisany w Księdze Rodzaju to kraina radości, rozkoszy i dostatku, stworzona przez Boga dla pierwszych ludzi. Pełen życiodajnych drzew i roślin o symbolicznym znaczeniu. W centrum ogrodu rosło drzewo poznania dobra i zła, z którego nie wolno było zrywać owoców.

Humor

     To słowo wywołuje wiele skojarzeń, nawiązań żartobliwych, ale taż poważnych. Znaleźć go można we wszystkich epokach i cywilizacjach, w literaturze, sztuce, życiu codziennym, w mowie, geście, zachowaniu. To żarty, psikusy, dowcipy, wice, figle, humbugi i fraszki, anegdoty, limeryki, piosenki, karykatury, komedie, kabarety...
Humor dobry i zły, humory-fanaberie trudne do zniesienia, poczucie humoru- cecha bardzo pożądana, wiąże się z dystansem do siebie, eliminuje obrażanie się, dąsy, ciche dni. Humor ma wywołać wesołość, pobłażliwość w stosunku do wad, śmiech. Współczesna psychologia udowadnia, że gdy człowiek się śmieje staje się radosny, znika napięcie, przygnębienie, smutek. Wdraża się więc śmiechoterapię leczniczo i profilaktycznie, powstają stowarzyszenia n.p. dr Clown angażujące się w pomoc chorym dzieciom przez zabawne przedstawienia i wywołujące śmiech relacje.

Poranki czy Wieczory

Poranek to początek dnia. Świt budzi wszystko do życia. Przyroda rozkwita - trawa perli się rosą, drzewa szepczą, kwiaty się otwierają, odurzają zapachami.Słychać śpiew ptaków i podmuchy wiatru. Wkrótce wzejdzie słońce, rozproszy resztki mroku, ogrzeje, doda energii stworzeniom, pobudzi siły witalne. Świat zrobi się bajecznie kolorowy, pełen barw, które wywołują pogodny nastrój, radość, zachwyt nad pięknem przyrody. Moc natury angażuje zmysły i uczucia. Uruchamiają ciało. Czasem poranek zamyka dzień, gdy po całonocnych szaleństwach do rana, wschód słońca kończy upojną noc. Zakochanych, którzy nad ranem wracają przez park bujna zieleń trawy skusi jak wyśpiewany przez Święcickiego łan jęczmienia. Niestety, ekskluzywna randkowa bluzeczka nie pozbędzie się zazieleń. Szkoda, ale będzie dowodem na moc uczucia i poranka. Ilu sekretnych kochanków, czy czasowo oddalonych partnerów marzy by budzić się w miłosnych objęciach. Bo o poranku łatwo o eksplozję erotycznej energii, radosny seks, zespolenie.

listy1Listy

Pamiętam jak codziennie sprawdzałam skrzynkę pocztową, czekałam na każdy list. Często przynosił więcej informacji niż bezpośredni kontakt, był dowodem pamięci i chęci zbliżenia. Literaturoznawcy w listach znajdują dowody przeżyć, uczuć, poglądów i postaw znanych osób.
Listy znalezione po latach "demaskują" skomplikowane relacje korespondujących ze sobą n.p. Chopina z Delfiną Potocką czy pełne anegdot listowne wypowiedzi Stanisława Lema i Sławomira Mrożka.Cytowane w powieściach są często głównym sposobem porozumiewania się bohaterów.

telefonTelefon

Dzwoni-biegnę, rzucam wszystko, może coś ważnego? Nie, znowu głuchy! Ktoś chce się zorientować czy jesteśmy w mieszkaniu, żeby sprawdzić jego zawartość? Może, przed rokiem mężczyzna zadzwonił do sąsiadów twierdząc że my zamawialiśmy wymianę klamek. Prosił o otwarcie drzwi wejściowych. Sąsiadka pogoniła dzwoniącego, bo wiedziała, że wyjechaliśmy: dobrze mieć poinformowanego sąsiada. Regularnie dzwonią jakieś panie z zaproszeniem na badania i prezentacje cudownych metod i urządzeń terapeutycznych, także innych niezwykłych produktów. Zachęta dodatkowa: unikalne prezenty. Od razu kończę rozmowę. Raz dałam się nabrać, bo spotkanie było blisko mojego domu.

kartkaMigawki z PRL-u

     Sklepy puste. Ale kuzyn w Peweksie, pacjentka męża w mięsnym, sąsiadka w spożywczym. Wymieniamy się przysługami, więzi rodzinno-towarzyskie zacieśniają się. Są kartki-nie palimy papierosów, pijemy tylko okazjonalnie, ale skrzętnie wykupujemy kartkowe przydziały. Papierosy przydają się na przykład za pozwolenie na odwiedziny w szpitalu poza oficjalnymi godzinami, czy inną niewielką przysługę. Alkohol- uniwersalny, niezbędny dla fachowców: mechaników samochodowych, hydraulików, malarzy itp.
Niepijący byli narażeni na różne niezbyt miłe przygody, bo picie oznaczało bliskość, zaufanie, było wyrazem sympatii i wspólnoty.

Niepokój

Chcesz być szczęśliwy; zostań ogrodnikiem - to stare, chińskie przysłowie.
Ogród, moja oaza spokoju w środku hałaśliwego, nieprzyjaznego miasta. Blisko natury czuje się moc trwania. To świątynia dumania, relaksu i zachwytu nad pięknem, które współtworzę. Tyle barw, kształtów, ładu i fantazji cieszy, uspokaja.
Ciekawe, czy Marcie udała się prezentacja? Jak sobie poradzi w nowej pracy? Czy znajdzie księcia z bajki?
Ale - dlaczego jeszcze nie wróciła? Może coś złego ją spotkało? Tyle wypadków, rozbojów, tragedii!
Tętno przyspiesza, myśli gwałtownie biegną, napięcie, rozdrażnienie, chaotyczne ruchy - choć nic się nie stało.
To wewnętrzny niepokój, który pojawia się nagle, bez realnego powodu, inny niż strach przed konkretnym, bezpośrednim zagrożeniem.
Jeśli przerodzi się w silny, chroniczny lęk, którego nie da się racjonalnie i świadomie wytłumaczyć rodzi się nerwica. Tak zwany "lęk podstawowy" przekształca się w rozmaite fobie, wytrąca ze stanu fizycznej i psychicznej równowagi, zakłóca funkcjonowanie. Wtedy niezbędna jest fachowa pomoc i specjalistyczna terapia.

przy kawie4Kobieta, kobiety

Jej portret w literaturze, nauce, w życiu jest ekstremalnie zróżnicowany. Oto przykłady:
Jan Kochanowski: "Niewiasta wszystkiego zła świata jest przyczyną"
Gotthold Lessing: "Kobieta jest arcydziełem wszechświata"
A lekka muza, piosenka jaką lubimy:
Jerzy Połomski śpiewał: "Bo z dziewczynami nigdy nie wie,ach nie wie sie czy dobrze jest, a może jest już źle"
Bo kobieta jest zmienna, nastrojowa, uczuciowa. Ale - "Naprawdę jaka jesteś nie wie nikt, bo tego nie wiesz nawet sama ty..." pięknie wyśpiewał Bogusław Mec. Też prawda.
Bo co wie o sobie kobieta z piosenki Hanny Banaszak, której przekaz jest taki:
"Mam ochotę na chwileczkę zapomnienia, na miłosny, czarujący Zwischenruf, który niczego nie narusza i nie zmienia..."

Przemijanie

Przemijanie to efekt nieodłącznej cech życia jaką jest zmiana. Jedno się kończy, inne zaczyna- mody, poglądy, zwyczaje.
Często występujący w literaturze motyw przemijania na ogół przedstawiany jest nostalgicznie jako coś przykrego, negatywnego./"moje dzieciństwo sielskie, anielskie, moja młodość durna i chmurna, mój wiek męski, wiek klęski" Dzisiejsza kultura mitologizuje młodość.
Człowiek nigdy nie godził się na przemijanie, dlatego mumifikowano zwłoki, budowano grobowce jak domy, starano się po sobie zostawić coś ważnego. "Non omnis moriar"-Horacy.
Jednak nie zawsze przemijanie musi się kojarzyć źle, wszak po zimie przychodzi wiosna, a po latach chudych-tłuste. Jak nieciekawe byłoby życie gdyby się nie zmieniało.

Sprzątanie

Temat z pozoru banalny, codzienny, powszechnie doświadczany. Ale wymaga choć powierzchownej mentalnej refleksji i ewentualnej oceny. Czy to ważny problem, czy zbędny balast?
Pewien błyskotliwy krytyk filmowy, sympatyczny erudyta ze szczerością zwierzał się, że nie sprząta bo to strata czasu. Po co codziennie walczyć z kurzem, jak po pewnym czasie na podłodze powstaną wielkie "koty", które można szybko usunąć. Po co prać, jak wkrótce ubranie znowu jest brudne? Wysiłek angażujmy w rzeczy istotniejsze, bardziej znaczące.
Ten Pan nie wiedział lub nie chciał brać pod uwagę tego, że brud jest szkodliwy dla zdrowia, a ekstremalnie nieestetyczny wygląd jest odpychający , szkodliwy wizerunkowo.
Inna rzecz: sterylna czystość też jest niebezpieczna, brak jakichkolwiek mikroorganizmów niszczy odporność, osłabia możliwość zwalczania chorób.
Więc umiar, szukanie złotego środka. Recept jednoznacznych nie ma.
Lubię lśniące czystością mieszkanie, piękne kwiaty, zadbany ogród. Ale to wymaga czasu, wysiłku, cierpliwości. Bycie perfekcyjną panią domu to nie moja bajka ani pasja. Obsesyjne porządkowanie-nie! Ale dla mnie ważna przy mniej skomplikowanych, fizycznych pracach jest ekonomia wysiłku.

dziadzio

Na fotografi w pierwszym rzędzie pośrodku siedzi Dziadzio - Stanisław Stiedroński

Fotografia została wykonana z okazji jubileuszu 30-lecia pracy Stanisława Stiedrońskiego na scenie amatorskiej w Gorlicach w latach 1910-39

Myk biograficzny
Dziadzio

Potężny, przyjazny, pasjonat muzyki i sztuki. Komponował, prowadził chór, orkiestrę i amatorski teatr, uczył w liceum. Twórczy, witalny i jeszcze żartowniś. Dom opanowała muzyka, a jego wice, kawały prowokowały hałaśliwą wesołość. Kiedyś zabrał mnie na spacer, ale nadmienił, że chce wstąpić do sklepu mięsnego. Nie bardzo mi się to spodobało, bo tam zawsze były duże kolejki. Jakie było moje zdziwienie. gdy dziadzio wrócił z rozmaitościami po kilku minutach.

M o j a    P o r t u g a l i a

CabodaRocaTo kraj, gdzie kończy się ziemia, a zaczyna morze. Bo Cabo da Roca to najdalej wysunięty na zachód przylądek Europy. To 850 km atlantyckich plaż, dzikie krajobrazy, mozaika gajów oliwnych i dębów korkowych, barokowe ogrody, romantyczne średniowieczne miasta, wioski rybackie, ekskluzywne kąpieliska.
Portugalia to perła europejskiej architektury. Są tu majestatyczne zabytki: zamczyska, dwory, klasztory, kościoły, pomniki, nowoczesne zabudowy, wielopoziomowe miasta.
Najważniejsze z nich :  L i z b o n a
Janusz Wiśniewski pisze o niej, że jest kobietą, zjawiskową, niepowtarzalną, nostalgiczną, piękną. Czasami senna, czasami żywiołowa. Kusi, tętni, pulsuje, żyje. Położona na siedmiu wzgórzach nad ujściem rzeki Tag, z labiryntem stromych, wąskich uliczek, zaułków, podwórek.

Mój nietuzinkowy sen

Nie pamiętam żadnego ze swoich snów. Tylko migawkowe obrazy, słowa, myśli. Nie da się ich złożyć w jakąkolwiek fabułę, czy starać się zrozumieć.
Naukowcy badający procesy mózgowe twierdzą, że sny najczęściej zapominamy, także dlatego, że w czasie snu
mózg pracuje w sposób nieskonsolidowany, więc ślady pamięciowe są słabe. Sen przebiega w kilku fazach i tylko w fazie REM pojawiają się marzenia senne. To co się przyśniło łatwiej jest zapamiętać, gdy zbudzimy się podczas tej fazy. Także wtedy i gdy świadomie nastawimy się na przywołanie treści snu.
Profesor Vetulani w książce "Jak rządzi nami mózg" przytacza taki fakt : farmakolog Otto Loewi natychmiast po przebudzeniu zapisywał to, co mu się przyśniło. Jeden sen dotyczył badanej przez niego hipotezy. Gdy zbudził się natychmiast pobiegł do laboratorium, aby zweryfikować senne "sugestie". Powiązał je, uzupełnił, opracował i w 1936 roku dostał za to Nagrodę Nobla. To zdarzenie udowadnia, jak ważne może być to o czy się śni. Według badaczy śnimy o tym, co nas na jawie pochłania, mocno emocjonalnie i myślowo angażuje.

Śmiech

Może na początku zdrowotnie i fizjologicznie. Otóż powstała dziedzina badań nad wpływem śmiechu na zdrowie gelotologia. Zakłada ona, że spontaniczny śmiech pomaga odreagować stres, frustracje, leczy choroby duszy, bo wzmaga aktywność umysłu, pobudza układ odpornościowy, łagodzi bóle itd. Rozliczne dobrodziejstwa. Sama od kilku lat jestem ambasadorką Stowarzyszenia Dr Clown, które przez zabawę i śmiech pomaga w szpitalnej terapii dzieciom chorym .
Kant wyznawał pogląd, że niebo ofiarowało człowiekowi nadzieję, sen i śmiech ,aby mogły równoważyć uciążliwości życia. A Curzio Malaparte przekonywał, że śmiech przedłuża życie.
Istotę, siłę, urodę, niezwykłość, ale też wieloznaczność śmiechu doskonale oddaje muzyka - na przykład arie Pericholi Offenbacha, Adeli z Zemsty nietoperza, czy humor w operach komicznych takich jak Cyrulik Sewilski. W muzyce śmiech jest siłą wyzwalającą emocje, życiodajną, szalony, nieopanowany, upajający radością, szczęściem. Ale śmiech może być szyderczy, niszczący, zafascynowany złem, kłujący bólem. Śmiech Mozarta przerażał, doprowadzał Salieriego do obłędu.

poezjaPróba interpretacji ulubionego wiersza

Szukajcie prawdy jasnego płomienia!
Szukajcie nowych, nie odkrytych dróg...
Za każdym krokiem w tajniki stworzenia
Coraz się dusza ludzka rozprzestrzenia,
I większym staje się Bóg!

Choć otrząśniecie kwiaty barwnych mitów,
Choć rozproszycie legendowy mrok,
Choć mgłę urojeń zedrzecie z błękitów,
Ludziom niebiańskich nie zbraknie zachwytów,
Lecz dalej sięgnie ich wzrok.

Każda epoka ma swe własne cele
I zapomina o wczorajszych snach...
Nieście więc wiedzy pochodnię na czele
I nowy udział bierzcie w wieków dziele,
Przyszłości podnoście gmach!

Najważniejsze pytanie

Trudny wybór, bo ważność zadawanego pytania zmienia się w zależności od sytuacji życiowej i od tego czym aktualnie się poznawczo zajmujemy. Pytania z tzw. górnej półki stawiane są na gruncie filozofii i gnoseologii. To mogą być takie pytania jakie stawia obecnie Ksiądz prof.Heller szukając naukowych uzasadnień religii. Inne pytania wiążą się z życiem codziennym, z problemami, które nas bezpośrednio dotyczą i nie umiemy ich rozwiązać. Myślę, że nie tylko ja zadaję sobie pytanie: "Jak bronić się przed zalewem informacji? Jak odróżnić korzystne dla funkcjonowania fizycznego i psychicznego od tych, które są zbędnym balastem?"
Może wykształcić obronność percepcyjną, odizolować się i odbierać tylko sygnały ostrzegające przed zagrożeniem? Skoncentrować się na myśleniu, kojarzeniu, przypominaniu tego co było w życiu istotne, spróbować robić syntezę przeżyć i zmieniających się poglądów. Taka względna izolacja od zewnętrznych bodźców może się udać tylko przez pewien czas. Jednak człowiek, mimo że uważa za szkodliwy przesyt informacyjny jest ciekawy nowych zdarzeń i chce uczestniczyć także w tym, co go otacza. Pozostaje uczenie się selekcjonowania informacji.

Bożena Bertman

praca1

Co to była za praca!

I tym razem, jak o wielu ważnych zdarzeniach w moim życiu zadecydował przypadek.
Spotkałam dawno nie widzianego kolegę polonistę - co słychać, co robisz?
Udało mi się dostać pracę lektora w nowo powstałym Studium Języka Polskiego dla Cudzoziemców – odrzekł.
Właśnie zrobiłam dyplom, ale miałam przed sobą jeszcze dwa lata psychologii i nie myślałam o pracy, ewentualnie korepetycje czy wykłady w TWP. Zaciekawiła mnie perspektywa uczenia języka polskiego jako języka obcego, może dlatego, że nie uczył mnie nikt tego na studiach. Spytałam:
Czy są jeszcze wolne miejsca?
Chyba nie, ale idź porozmawiaj z Profesorem Taszyckim.
Poszłam, choć profesor miał opinię bardzo wymagającego, groźnego.
Profesor spytał - skończyłaś językoznawstwo?
Nie,historię literatury.

Najstarszy zawód świata

Myśliwy, nauczyciel, szpieg czy polityk, jak sugerował Ronald Reagan?
Jednak w potocznym rozumieniu to hasłowe określenie odnosi się do prostytucji. Obszernie ten fenomen opisał Marek Karpiński w popularno naukowej książce "Najstarszy zawód świata". Pisarz udowodnił, że zjawisko prostytucji poświadczają teksty głównych systemów cywilizacyjnych – Chin, Japonii, Indii, Babilonu i Egiptu, starożytnej Grecji i Rzymu. O nierządzie mówi też Biblia. Według autora na prostytucji stoi cała ludzkość, bo seks jako bardzo istotny wyznacznik życia prywatnego jest z nią nierozerwalnie związany.
Na wschodzie istniało przyzwolenie na prostytucję, włączano ją w życie artystyczne, w sztukę miłosną. Wraz z chrześcijaństwem pojawił się represyjny stosunek do seksualności i prostytucji. Mimo to Tomasz z Akwinu twierdził, że prostytucja jest potrzebna jak toaleta w domu. Choć brzydko pachnie, bez niej brzydko pachniałby cały dom.

00 morze3Samotność

Naukowcy alarmują: samotność rujnuje życie fizyczne i psychiczne. Samotni szybciej umierają. Samotność zakłóca sen, podnosi ciśnienie i poziom hormonów stresu. Ludziom samotnym zazwyczaj towarzyszy lęk, brak zadowolenia z życia i głód towarzystwa. W dużych miastach widać tendencję do atomizacji, brak zainteresowania innymi ludźmi. Także stosunki rodzinne z latami wygasają, zwłaszcza starsi są osamotnieni. A przecież często trudno im sobie samym poradzić. Choroba, zmęczenie, zagubienie w szumie informacyjnym, niepełnosprawność. Dowiadujemy się o ludziach, którzy dawno odeszli, a nikt o tym nie wiedział. Samotna starość bywa dramatem.
Samotna starość
Kończy się dzień jeden z wielu spędzony samotnie
Siedzi przy stole zamyśleń, czeka na posiłek słowa

twarzeTwarz
liczko oblicze pysk
pysio facjata morda
buziaczek ryj

Co jest wspólnym mianownikiem tych tak odmiennych emocjonalnie i treściowo określeń?Cóż,trudny temat.Komplikuje się,gdy przywołamy choć kilka związków frazeologicznych:
blada twarz,piękna twarz,maskowata t.,grymas twarzy-te,odnoszą się do wyglądu
zachować twarz,ocalić twarz,agent o 100 twarzach,twarz firmy-eksponują aspekt behawioralny,,moralny czy symboliczny.
Zakres różnych nawiązań,konotacji i skojarzeń jaki niesie ze sobą słowo "twarz" jest ekstremalnie różnorodny i szeroki.
Przypomnę literacką wypowiedź:
"Najbardziej interesującą powierzchnią w świecie jest twarz ludzka"...i "Twarz to odbicie świata"

schwartz chCzarny charakter - temat dobry na paradoksalną fabułę, czarny humor, karykaturę. Brak mi takiego talentu. Racjonalne podejście też nastręcza trudności.
W literaturze psychologicznej funkcjonuje kilkadziesiąt definicji charakteru. O czarnym nie ma mowy. Natomiast ciekawie definiuje charakter niedawno zmarły wybitny literat Tadeusz Konwicki: "Charakter to brak wątpliwości, to uporczywość trwania przy swoim zamiarze, choćby nie wiem jak bezsensownym, ...to brak wyobraźni, ...to wrodzona tępota, charakter to nieszczęście ludzkości".

A czarny?  
Ale w konwencji popularnego myślenia powiem tak:
- może to moje szczęście, że nie poznałam żadnej osoby, którą mogłabym nazwać czarnym  charakterem. Były takie, które zachowywały się czasem niegodnie, ale tylko sporadycznie. Poza tym miały też liczne zalety, tonujące przykre skłonności.

przyjazn2Różne ścieżki przyjaźni

Dobrze mieć przyjaciół. To oni wzmacniają nasze poczucie bezpieczeństwa emocjonalnego i dają szansę na ujawnienie najlepszych walorów charakteru i osobowości. Nie jest łatwo znaleźć osobę o podobnej wrażliwości, zainteresowaniach, moralnych postawach, wartościach. Przyjaźń łatwiej zawiązuje się w młodości, kiedy ufnie otwieramy się na innych.
Najwcześniej była Bogusia. Mieszkałyśmy w pobliżu, razem chodziłyśmy do podstawówki i liceum. Rowery, pływanie, wycieczki, prywatki, ciuchy. Obie beztrosko szłyśmy słoneczną stroną życia. Po maturze Bogda wyjechała edukować się w Warszawie, ale często odwiedzałyśmy się.

wagary3A może wagary?

Mnie zupełnie nie pociągały. Przecież opłacało się być na lekcjach, żeby potem mieć mało nauki i dużo wolnego czasu na swoje pasje. Ale jednak zawagarowałam, kiedy moja starsza siostra zdawała pisemną maturę z matematyki. Wiedziałam, że będzie ciężko. Ponieważ jej chłopiec, kolega z tej samej klasy był matematycznym geniuszem umówiłam się z nim, że poda mi rozwiązane zadana, a ja przekażę je siostrze. Czekałam w męskiej toalecie, gdzie wkrótce pojawił się-nie on, lecz Dyro!

koniczynaSzczęście

Szczęście - jakże wieloznaczne i jak ważne pojęcie. Czym jest jaką rolę pełni w życiu, od czego zależy - te i podobne pytania zadawali już starożytni mędrcy i zadają współcześni filozofowie, a także zwykli ludzie.
Mieć szczęście, szczęście w nieszczęściu, bądź szczęśliwy, szczęście w miłości, w rodzinie i tak dalej.
Platon i chrześcijańscy myśliciele uważali, że szczęście jest nieosiągalne na ziemi. Natomiast hedoniści i epikurejczycy widzieli w szczęściu cel życia zalecali osiąganie szczęścia i eudajmonię przez mnożenie przyjemności, uważali szczęście za uniwersalny cel ludzkich dążeń najwyższe dobro. Dla stoików osiąganie szczęścia warunkowały cnoty charakteru.

Krótkie teksty z zajęć SAGI

Co jest ważne ?
Najważniejsze jest życie wśród ludzi i dla ludzi. Pogodzone z otoczeniem, w symbiozie z przyrodą. Pożyteczne. Aktywne, ciekawe świata. Zaangażowane, twórcze. Ważne jest zdrowie, dążenie do fizycznego i psychicznego dobrostanu. Szacunek dla pracy, tolerancja, gotowość do kompromisu, uważne dokonywanie wyborów, odporność na stresy, umiejętność rozwiązywania konfliktów i radzenia sobie w sytuacjach trudnych. Ważna jest rodzina, dzieci, ich wychowanie oparte na miłości i rozsądku. To one pomogą w wyznaczaniu granic i konsekwentnym stawianiu wymagań. W końcu bardzo ważna jest pogoda ducha i poczucie humoru.

Moja Polska - jaka jest ?

Dla mnie łaskawa. Dopiero ta Polska pozwoliła nam na kupno fajnego, wygodnego mieszkania. Razem z mężczyzną życia nie przeżyliśmy syndromu opuszczonego gniazda, gdy syn się usamodzielnił, bo nowym domownikiem stał się cudowny labrador - piękny, mądry, przyjazny, wulkan radości i przywiązania.
Wyrosły i wypiękniały drzewa-kwiaty, ozdoba mojego gniazdka. Tworzą mini oranżerię, na tle bujnej zieleni i kwitnących krzewów, tych co rosną za oknami mieszkania. Ta okalająca nas zieleń i uspokaja i cieszy i wprost uszczęśliwia. Są jeszcze obok sąsiedzi, taktowni, życzliwi, w potrzebie zawsze można na nich liczyć.

Recenzje filmowe

rezenzje6Tajemnica Filomeny

Ostatnio widziałam dużo dobrych polskich filmów,ale gorzkich,wręcz tragicznych i wielokrotnie recenzowanych.Dlatego chcę odnieść się do niedawno oglądanej kooprodukcji anglo-amerykańskiej "Tajemnice Filomeny"
Dwie główne postaci to przeciwstawne osobowości, mentalności, temperamenty. Prosta,religijna,o prymitywnych gustach literackich Irlandka i inteligentny,błyskotliwy dziennikarz-ateista.On podejmuje dziennikarskie śledztwo chcąc

Kraków bez szminki.


DSCN9417Dojrzała kobieta bez szminki najczęściej wygląda nieciekawie. A Kraków? Oj,nieładnie! To co najbardziej przykre przynajmniej dla mnie to;
smog-trzeba w krytycznym okresie siedzieć w domu, a przecież często nie jest to możliwe . Już lepiej nosić gustowne maski.
Tłok w komunikacji miejskiej, a samochodem jeszcze gorzej, bo korki, bo gdzie zaparkować,
żeby choć byli urbaniści, a przecież ich nie ma. Gdyby byli nie mogliby zezwolić na taki chaos budowlany.

Moje wymarzone, niespełnione wakacje

Czy wymarzone - no nie. Ale miała to być niecodzienna w czasach mojej młodości okazja żeby mieć komfortowe zagraniczne wakacje. Czemu przerodziła się w niespełnienie a nawet koszmar?
Rok 1962. Jestem na II roku studiów. W grupie seminaryjnej jest ze mną Polka mieszkająca w NRD. W przypadkowych rozmowach Krystyna wzbudza moje zainteresowanie życiem w swoim kraju, zachęca od tego by go odwiedzić. Ponieważ oficjalna wymiana dewizowa to nędzne grosze, proponuje bezpieczną transakcję: my/ja i mój chłopak damy jej w Krakowie złotówki, ona w Lipsku gdzie mieszka da nam równowartość w markach. Czemu nie?

Joomla Template - by Joomlage.com